wtorek, 4 lutego 2014

60 i 120 klatek na sekundę

Witajcie :)


Jakiś czas temu pisałam Wam, że robiłam zdjęcia na spacerze...
Nie pokażę jednak wszystkich. A nawet pokażę BARDZO niewiele, chociaż na dwa razy! - jutro druga część!
Wypróbowałam funkcję w aparacie - zdjęcia seryjne: 60kl/sec i 120kl/sec

Moim modelem, obiektem eksperymentu czy jakby go nazwać był mój wierny przyjaciel - Izzy.

Zapraszam do oglądania :)
Ale nie martwcie się.. nie dodałam tutaj kilkuset zdjęć tylko animacje zrobione w PhotoScape ;) Różnej długości, różnej szybkości.
Po kliknięciu się powiększą ;)
Zacznijmy od biegów i podbiegów do mnie
 

Skoki... na mnie

Jak Wam się podobają??
Wiem, wiem, że wiele można by poprawić w kolorystyce, ale jakoś nie doszłam do tego jak to zmienić na tej funkcji :/


Powiem szczerze, że bardzo spodobał mi się ten sposób robienia zdjęć ;) Niestety ich wielkość jest mała :( Ale coś za coś...


Póki co, to by było na tyle. :)



Miłego wieczoru kochani!

15 komentarzy:

  1. Bardzo fajne, zwłaszcza te pierwsze - prawie jak film.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeju ale świetne, najbardziej podoba mi się ten 1 podbieg do ciebie Izzy jest naprawdę pięknym zwierzaczkiem :D
    http://luszii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajnie ci to wyszło. Tyle pracuje w tym programie, ale nie odkryłam tej opcji. Może dlatego, że interesują mnie tylko zdjęcia. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Przekochany ten czworonożny przyjaciel! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie te animacje ci wyszły, a psiak jest cudowny:) a jakie kolorki ma śliczne;)

    Konkurs L'biotica jest do 5.02 :) czyli dziś cały dzień:)

    OdpowiedzUsuń
  6. A bo jakaś taka małomówna się zrobiłam ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. ile u Ciebie śniegu! :o a zdjęcia fajne :)

    ja nie mam nerwów do smarowania się. ostatnio sobie obiecałam, że będę to robić codziennie, żeby ujędrnić skórę, bo po ćwiczeniach trochę mi wisi, ale i tak jakoś tak za zimno jest i mi się nie chce :D

    tak, raz, że intensywniej, a dwa, że regularność jest bardzo ważna :)

    nie :D wtedy po prostu sama sobie coś kupuję z tej okazji, robię prezent sobie :D

    ja też kiedyś słodziłam, pół życia słodziłam 2 łyżeczki, potem jedną, a teraz nie słodzę ani herbaty, ani kawy, musisz stopniowo ograniczać aż w końcu przestanie Ci przeszkadzać :) wiadomo, że jak pójdziesz do kawiarni to dadzą Ci pewnie w jakimś stopniu słodką, ja np. wczoraj byłam z koleżanką na kawie z syropem kasztanowym, była pyszna, słodka i pyszna, ale wiadomo, że jak wypiję ją raz na jakiś czas to nie zaszkodzi mi tak jakbym słodziła zawsze :) moja siostra nie ćwiczy, nie jest na diecie, a przestała słodzić i schudła 2 kilogramy w miesiąc - to sporo :)

    ryż, kaszę i makaron jem, wiadomo, że nie dużo, ale jem - ziemniaki trzeba czymś zastąpić :) idealne proporcje to podobno 1/3 woreczka - tak powiedziała dietetyczka :)

    już odpisuję na maila! :)

    ja teraz na mgr, więc tutaj już tak nie wymagają jak wcześniej :D
    ja jeszcze nie próbowałam, teraz sobie urozmaiciłam trening, dodając killera 2 razy w tygodniu, więc to spróbuję pewnie za jakieś 6 tygodni :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesz co jak włączyłam twój blog poprzednim razem to nie pokazywała mi się cała treść tylko część i 'czytaj dalej'. http://allegro.pl/keri-smith-this-is-not-a-book-i3925053541.html tu jest za 35. No niestety tak to jest, co często pogarsza sprawy - ile to takich wypadków było na imprezach masowych. O kurczę to masz większy survival niż ja z telefonem - codziennie ładować, czasem po 2 razy, a w nocy jak włączę ekran to oczy płoną, tak jasny (a ustawiony na ciemny jest, żeby mniej zużywał baterii). Mi właśnie ze śmiercią tak działa, ale to pewnie też u dużej ilości osób inaczej się dzieje. Ja to znowu śluby i porody wszystkim wyśniłam - kuzynce wyśniłam że w ciąży, innej też dokładnie o 8 urodziła, tak samo jej o ślubie wyśniłam i kuzynowi również. Ja raz miałam sen że prowadziłam i nagle ogar 'o cholera zapomniałam że jak zmieniam biegi muszę sprzęgło nacisnąć'. Innym razem śniła mi się koleżanka i mówiła do mnie że chce iść do KFC zjeść, a ja ogarnięcie nagle w śnie 'ale jesteśmy w moim śnie i ja to mogę kontrolować, a jak pójdziesz teraz zjeść to się nie najesz bo to jest w śnie, więc po co chcesz tam iść?' zabawnie czasami mieć takie sny. Ja z internetu korzystam - głównie z sennik biz, ale czasem inne też sprawdzam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Prawdziwe białe szaleństwo :) Widzę, że zima Cię nie zatrzymała w domu, brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale fajne! Mam nadzieję, że zrobisz jeszcze coś takiego. Uwielbiam takie rzeczy no i super masz psa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. nawet nie wiedziałam,że można coś takiego zrobic

    OdpowiedzUsuń
  12. To wygląda naprawdę dobrze! :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją, więc pisz :)
Na pewno odwiedzę Twojego bloga, odpiszę, przeczytam, skomentuję..
A jeżeli podoba Ci się tutaj to zaobserwuj..