piątek, 25 listopada 2011

Kimmidoll

Cześć.

Piątkowo.
Nareszcie.
Bo? Weekend!

Ostatnio wchodzę do Galerii Krakowskiej i przy środkowym wejściu ukazało się stoisko z laleczkami w stylu japońskim. I laleczki, i breloczki, portfele, lusterka, notesy.. Wszystko związane właśnie z tymi laleczkami.
Oto niektóre z nich..

moje dwie ulubione, które prawdopodobnie (w wersji breloczka) sobie kupię.

inne, które też mi się podobają i z wyglądu i z przeznaczenia.

Więcej do poczytania (po polsku) na www.KIMMIDOLL.pl
Możecie tam poczytać zarówno o każdej z laleczek i ich przeznaczeniu, a także zobaczyć różne inne produkty typu, kosmetyczki, długopisy czy jak wspominałam wcześniej, lusterka, notesy no i same laleczki w różnych rozmiarach ;)
Może Seiko mi pomoże wreszcie spełnić marzenia. Z kolei Akari utrzyma mnie zawsze w dobrym humorze :)

Co myślicie o tych laleczkach? i ogólnie o produktach z wykorzystaniem ich przeznaczenia, imeage'u?
Słyszeliście o nich wcześniej? A może ktoś już ma w swojej kolekcji? - którą wybraliście?
Jedyna wada, że troszeczkę drogie są. Breloczki laleczki o wymiarach 2,5x5cm kosztują 37zł. Laleczki o wym. 3,5x6,0cm - 39zł, a 6,3x10,5cm już 68zł.
Są nawet limitowane edycje z kryształkami Svarowskiego 15,5cm za 210zł.

I jak? Teraz bardziej się podobają? Czy przez ceny już nie? xD
Tak to czasem bywa. "Wow. Świetne. muszę to mieć" - spogląda na cenę - "nieee.. nie podoba mi się" xD też czasem tak macie? czy tylko ja jestem jakaś nienormalna i zmieniam zdanie co 5 minut..

To byłoby na tyle.
Dobrej nocy.
Udanego weekendu :)

20 komentarzy:

  1. Nie, nie tylko ty zmieniasz zdanie co 5 min.;p
    Hm, może byłyby fajne;P tylko te ceny;D

    OdpowiedzUsuń
  2. one są takie cudne. :) - no ale cena całkiem duża jak na takie bryloczki . :D :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję! :) Te laleczki są po prostu boskie, sama chciałabym np. breloczek z taką ;) Pozdrawiam i zapraszam na nową notkę u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tam :))
    Jeśli chodzi o komentarz twój do moje notki. Wyjaśniam. Sporo osób skarżyło mi się na to , że nie wyświetlają im się moje nowe notki .. Nie wiem dlaczego. Niedawno dostałam komentarz od jednej dziewczyny, że usunęła mnie z obserwatorów i znowu dodała i zaczęły jej się pojawiać. Jak byś mogła i chciała to też tak zrób :)

    OdpowiedzUsuń
  5. słodkie:)
    Jak poznałam i jak koresponduje z obcokrajowcami ? - pytasz:)
    Proste częśc poznałam na studiach, jednego ze względu na F1 bo wariaty jestesmy na tym punkcie:), a częśc poznaje bo mam trochę rodziny za granicą i koleżankę:) Najczęściej na FB:). Czasem robimy sobie niespodziewajki i wysyłamy sobie drobne upominki:). A mikołajki na blogu narazie w toku raczej było bo to małę rozganie:) i wylosowałabym szczesliwca który otrzymał by dziergane coś:) ale narazie nie mam czasu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. @Angie: bardzo lubię czytać poezję, szczególnie Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, który jest od lat niezmiennie moją inspiracją. Z prozy uwielbiam książki Jakuba Żulczyka i tego typu klimaty :).

    Odżywka ze skrzypu jest firmy "Z apteczki babuni", kiedyś można ją było kupić w aptece, teraz widzę coraz częściej, że pojawia się w sklepach, więc powinnaś bez problemu znaleźć(ma brązowe opakowanie i jest dość mała) :).
    O olejku słyszałam, ale nie używałam, w najbliższym czasie kupię, wypróbuję i dam znać:)
    Pozdrawiam;*

    OdpowiedzUsuń
  7. nie ! Ta jest najnowsza :)
    I co widzisz ja ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Przez Fb utrzymuje kontakt :)
    Zapewne skończy się na upominku świątecznym o ile się wyrobię:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale słyszałam o tym olejku już kilka razy, a ja nigdy nie uwierzę, zanim nie przekonam się na własnej skórze;P

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczne są te laleczki : ))
    pozdrawiam ! super blog :D

    nathes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomyślę nad tym ;D
    A laleczki prześliczne ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Też często zmieniam zdanie po zobaczeniu ceny. Ale zazwyczaj nadal mi się rzecz podoba, tylko, że nie mogę sobie na nią pozwolić.

    OdpowiedzUsuń
  13. mi też się bardzo podoba :D
    nie ja jadę do Kobylca w Wielkopolsce :)
    a co poprzedniego postu to impreza była haha ! :D

    nathes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. też je widziałam, ale były bardzo drogie

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie motywacją, więc pisz :)
Na pewno odwiedzę Twojego bloga, odpiszę, przeczytam, skomentuję..
A jeżeli podoba Ci się tutaj to zaobserwuj..