Witajcie kochani !
Dziękuję za wszystkie komentarze, w szczególności za te pod poprzednią notką. Jesteście super!
Trochę mnie nie było.. Ale to nie z mojej winy tylko głupi dysk twardy C: miał już dość i powoli kończył swoją żywotność. No cóż się dziwić skoro pan P. stwierdził: 600 000 przepracowanych godzin xD Nieźle, nie? Na szczęście udało się odzyskać wszystkie dane. Chwała mu za to! :)
Pewnie niektórzy spytają co u mnie? jak wykorzystałam ten czas? jak pogoda? ..
pogoda - non stop leje ! ;/
w tamtym tygodniu nie dość że padł komputer to jeszcze pies się mi rozchorował ;( - zapalenie skóry, rana sącząca, podejrzenie uczulenia najprawdopodobniej wywołanego przez pchły :/ wizyty u weterynarza: czwartek, sobota, poniedziałek, dzisiaj i będzie jeszcze w piątek. I biedny niemal cały dzień chodzić musi w kagańcu :( Piątek był moim ostatnim dniem w pracy. Nareszcie wolne haha.xD Sobota - wypad na Bonarkę. Czy coś kupiłam? Raczej nie. Patrzyłam za jakąś płytą np. Dody, Lady Gagi czy Kalwi&Remi. Ale jakoś nie mogłam się zdecydować. Myślałam też nad książką, ale jakoś też nic ciekawego nie rzuciło mi się w oczy. Kupiłam sobie tylko takiego miśka, którego też dałam o. Wiktorowi na pamiątkę gdy wyjeżdżał. A to długa historia i ja wiem czy ciekawa (?). Misiek ten ma odzwierciedlać liska Fenka, ale czy tak jest? Firma Yoohoo&friends
mój misiek - pierwszy z lewej. wysokość ok 10-12cm chyba xD
Fenek to lisek pustynny. Fenek (Vulpes zerda) – gatunek drapieżnegossaka z rodziny psowatych (Canidae).
Występuje na suchych i pustynnych terenach Półwyspu Arabskiego i północnej Afryki. Osiąga 30–40 cm długości, samce ważą ok. 1,5 kg, samice ok. 0,8 kg. Ma charakterystyczne, duże uszy, dorastające do 5 cm, dzięki którym ma dobry słuch i może efektywnie chłodzić ciało. Fenek jest zwierzęciem nocnym, sypia w podziemnych norach. Odżywia się szarańczakami, chrząszczami, poluje także na ptaki i gryzonie.
Fenki mają łagodne usposobienie i łatwo je oswoić. Często spotykane są w hodowlach prywatnych. Najwięcej fenków mieszka na Saharze, w jej środkowej części. Fenek śpi za dnia, w piasku Sahary. Kopie norki, a od nich kilka dróg ewakuacji. Ściany wzmacnia roślinami, piórami i sierścią. W norce nie mieszka sam, tylko z całą rodziną. Żeruje nocą. Poluje na chrząszcze, ptaki i jaszczurki, zjada też jaja. Rośliny są dla niego źródłem wody, bez której potrafi się obejść naprawdę długo.
Fenek w języku niemieckim jest też zwany lisem pustyni (Wüstenfuchs).
Niedziela - w domu. robiłam sobie trochę testy dla kierowców z książki. 123 pytania i 16 błędów. Wszystkich pytać 528. Ciekawe jak reszta pójdzie.. Poza tym jeszcze skoczyłam do OBI po farby do pokojów i kuchni ;) Ale jeszcze muszę raz jechać dokupić farby do mnie do pokoju ;) Innym razem przedstawię kolory i plany na wnętrze (: Poniedziałek - rano pojechałam złożyć papiery na studia, później trochę pochodzić po galerii krakowskiej, ale mało co, na 15:30 na kurs prawa jazdy, a dokładniej na symulator.
o symulatorze można zobaczyć krótki film
Kurs ogólnie idzie piorunem xD Poniedziałek, środa (tamten tydzień) od 16:30 do 19:00, czwartek (tamten tydzień) od 15:30 do 18:40 w tym godzinę pierwszą symulator, poniedziałek (w tym tygodniu) 15:30 do 17:30 w tym godzinę pierwszą symulator i.. koniec zajęć teoretycznych! szybkie tempo.. dziś byłam od 11:00 do 13:00 na symulatorze tylko na zmianę z koleżanką po około 15 minut każda, a jutro idę na 15:00. Wtorek - nareszcie mogłam spać dłużej :) wstałam z łóżka o 12. ok 13:30 przyszedł pan P. ale z moim nowym dyskiem twardym (już przegranym), ale system zaczął wariować i musiał zabrać cały komputer. Po południu musiałam jechać dokupić pre brakujących rzeczy na budowę, oglądnęłam jak prace poszły na przód. Pan P. miał wrócić wieczorem i czekam i czekam i nic. Zadzwonił, że będzie dziś. Środa = dzisiaj - rano 11-13 symulator, po 13 z psem do weterynarza, o 13:20 już czekałam na lekarkę dla kierowców, która przyjmuje od 14, a i tak dwie osoby już przede mną były. Punkt 14 za mną było jeszcze 7 osób xD Po badaniach, których ważność mam bezterminowo :) poszłam na umówione miejsce gdzie mama czekała jeszcze z psem. Oczywiście on najważniejszy zajął mi przedni fotel i musiałam siąść z tyłu ;P Wróciłam to mama dokończyła robienie lasagne. Mniam! Przepyszny obiad. a na deser...
ślimaki w sosie koperkowym
małże św. Jakuba
ślimaki - takie sobie. małże - dobre choć nieciekawy sos :/ Tyle przynudzania ;P Plany? Jutro: rano - Galeria Krakowska, o 15:00 symulator, po tym wybór karniszy xD. Piątek: piwnica i "podróż" w poszukiwaniu ciekawych, przydatnych rzeczy do nowego domu i powoli przewóz; no i jeszcze wieczorem weterynarz. Weekend - nie wiem jeszcze. Coś pewnie się wykombinuje, ale niedziela wieczorem.. pakowanie. Wyjeżdżam. Blisko (ode mnie). Do Cieszyna. Poniedziałek rano, piątek będę wieczorem. Postaram się porobić trochę zdjęć, ale nie obiecuję - wiecie jak to ze mną jest xD Jeszcze dwie informacje: 1.Giveaway przedłużam do 17 lipca (niedzieli) ze względu na brak czasu i możliwości liczenia losów, a teraz znów będzie przerwa i będą problemy z wysyłką. 2. Nie wiem czy dzisiaj uda mi się odpowiedzieć choć na ⅓ Waszych komentarzy i nadrobić choć parę notek wstecz, ale postaram się do wyjazdu ;) Dzięki za wszystko! Buźka ;* i życzę więcej słońca ☼(:
Fajne miśki! :D I biedny Twój piesio.. :(. Jejku, ucałuj go! Lubisz ślimaki i małże?! Jeju, ja bym nie tknęła hehe XD. Czekam na wyniki giveaway'u haha, przeżyję do 17 jakoś :D.
Świetnie tu masz ! Widziałam, pisałaś do dziewczyny i twój list został opublikowany ! Zazdroszczę i chciałabym Cię poznać. Lubię poznawać nowych ludzi, przyjaciół ♥ Pozdrawiam !
no, najwyżej będę tak robić:) chcoiaż nie chce mi się robić zdjęć tylko po to, żeby pokazać, jak byłam ubrana;p
co do lektur -wiesz, zależy jaka epoka, ja na przykład uwielbiam klasykę, zwłaszcza powieść XIX wieczną i ogólnie pozytywizm. są lektury totalnie żenujące jak np. Kordian ale Pan Tadeusz i Lalka to dla mnie na przykład mistrzostwo świata i przy nich wszystkie współczesne książki to śmieci, nawet mi szkoda na nie czasu;p
jak to nie warto się zmieniać??mam całe życie uklepywać swoje słabości, wady, słabe strony??;OO
co do pogody, u mnie na szczęście zaczyna się wypogadzać:) i dobrze, bo zrobiłam przegląd szafy, mam mnóstwo letnich ubrań, których nawet nie miałam kiedy założyć!
Ja bym brała płytę Gagi :) Fenki są takie słodziutkie! Myślę, że udało im się częściowo oddać ich urok w tych maskotkach. Ślimaków bym nie zjadła ;D pewnie dlatego, że na biologii przestudiowałam dokładnie ich całą fizjologię i anatomię hahaha :D
Super, że już z komputerem dobrze i wróciłaś do nas! Podoba mi się ten post, bo możemy się dowiedzieć, co się u Ciebie działo podczas Twojej nieobecności. Już nie mogę doczekać się kolejnych wpisów! :) P.S. Te miśki są słodkie!
hmm.. czy farbuję ? właściwie to rozjaśniam , ale też farbowałam . Teraz już nie bo juz mi został taki kolor i mam go cały czas :) tylko co miesiac odrosty farbuje :) Ale nie jest to mój naturalny kolor bo naturaknie mam ciemno brązowe włosy :) ale na blond schodziłam z czarnych :) Na a ułożenie włosów zajmuje mi ok godziny :)
u mnie to chyba jednakowo uczą nawet jakbym zapłaciła za kurs 1600 PLN :) A tam gdzie ja chodzę instruktor jest mega! :D Przyjemny, spokojny, miły, uprzejmy i nie ma dwóch jedynek na dole (zęby) haha :D tak czytam że napisałaś ze masz 528 pytań w testach... kurde, a ja mam 524 :O ( łącznie z tymi nowymi co od stycznia doszły) xDD Jak to możliwe? Podziwiam że takie małże i ślimaki wcinasz O.O ja bym zwymiotowała zanim bym pogryzła xDDDDDD dlatego tak mało nowości kulinarnych próbuje :]
Każdy komentarz jest dla mnie motywacją, więc pisz :) Na pewno odwiedzę Twojego bloga, odpiszę, przeczytam, skomentuję.. A jeżeli podoba Ci się tutaj to zaobserwuj..
Fajne miśki! :D I biedny Twój piesio.. :(. Jejku, ucałuj go!
OdpowiedzUsuńLubisz ślimaki i małże?! Jeju, ja bym nie tknęła hehe XD.
Czekam na wyniki giveaway'u haha, przeżyję do 17 jakoś :D.
+ SUPER ŻE WRACASZ DO "ŻYCIA"! hehehe;*
Fajny blog. Zawsze chciałam spróbować ślimaków ;d
OdpowiedzUsuńAle to nie moje zdjęcie te pierwsze ;p
OdpowiedzUsuńale słodkeee ;*
OdpowiedzUsuńmhm. współczuję choroby pieska . ;C
OdpowiedzUsuńsłodki ten Fenek . <3
Fenki są takie słodkie, od wielu lat je uwielbiam, ale nic nie przebije lemurów:)
OdpowiedzUsuńTobie też życzę duuuuuuuuużo słońca!
Świetnie tu masz ! Widziałam, pisałaś do dziewczyny i twój list został opublikowany ! Zazdroszczę i chciałabym Cię poznać. Lubię poznawać nowych ludzi, przyjaciół ♥ Pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńslodkie maskotki!
OdpowiedzUsuńJa z owocow morza lubie jedynie krewetki. ;)slodkie maskotki!
Ja z owocow morza lubie jedynie krewetki. ;)
Śliczne zdjecia ♥
OdpowiedzUsuńśliczne pluszaki ;)
OdpowiedzUsuńwidziałam takie maskotki w anglii ! mam nawet foty na blogu :D
OdpowiedzUsuńJakie fajne miśki! xd
OdpowiedzUsuńA u mnie dziś piękne słoneczko świeci! :D
Pozdrawiam ;*
ślimaki? oO ale takie.. nie prawdziwe? xDDD
OdpowiedzUsuńuwielbiam tego lisa <3
fajnie masz z tym prawem jazdy, też chciałabym za jakiś rok zacząć robić..
bardzo fajny blog :)
OdpowiedzUsuńzapraszamy do nas .
no, najwyżej będę tak robić:) chcoiaż nie chce mi się robić zdjęć tylko po to, żeby pokazać, jak byłam ubrana;p
OdpowiedzUsuńco do lektur -wiesz, zależy jaka epoka, ja na przykład uwielbiam klasykę, zwłaszcza powieść XIX wieczną i ogólnie pozytywizm. są lektury totalnie żenujące jak np. Kordian ale Pan Tadeusz i Lalka to dla mnie na przykład mistrzostwo świata i przy nich wszystkie współczesne książki to śmieci, nawet mi szkoda na nie czasu;p
jak to nie warto się zmieniać??mam całe życie uklepywać swoje słabości, wady, słabe strony??;OO
co do pogody, u mnie na szczęście zaczyna się wypogadzać:) i dobrze, bo zrobiłam przegląd szafy, mam mnóstwo letnich ubrań, których nawet nie miałam kiedy założyć!
ostatnia piosenka, książka jak najbardziej się opłaca, a film też nie jest zły. może byłby lepszy gdyby ktoś inny grał główną rolę.
OdpowiedzUsuńJa bym brała płytę Gagi :)
OdpowiedzUsuńFenki są takie słodziutkie! Myślę, że udało im się częściowo oddać ich urok w tych maskotkach.
Ślimaków bym nie zjadła ;D pewnie dlatego, że na biologii przestudiowałam dokładnie ich całą fizjologię i anatomię hahaha :D
Super, że już z komputerem dobrze i wróciłaś do nas! Podoba mi się ten post, bo możemy się dowiedzieć, co się u Ciebie działo podczas Twojej nieobecności. Już nie mogę doczekać się kolejnych wpisów! :)
OdpowiedzUsuńP.S. Te miśki są słodkie!
Pozdrawiam
http://www.fashion-life.pl/
nowa, zapraszam
OdpowiedzUsuńale kochany lisek < 3333
OdpowiedzUsuńa bluzka jest kupiona w Niemczech :) ;**
śliczne to zdj. z tymi zwierzakami.
OdpowiedzUsuńfenki są urocze! kocham je!
OdpowiedzUsuńhmm.. czy farbuję ? właściwie to rozjaśniam , ale też farbowałam . Teraz już nie bo juz mi został taki kolor i mam go cały czas :) tylko co miesiac odrosty farbuje :)
OdpowiedzUsuńAle nie jest to mój naturalny kolor bo naturaknie mam ciemno brązowe włosy :) ale na blond schodziłam z czarnych :)
Na a ułożenie włosów zajmuje mi ok godziny :)
u mnie to chyba jednakowo uczą nawet jakbym zapłaciła za kurs 1600 PLN :)
OdpowiedzUsuńA tam gdzie ja chodzę instruktor jest mega! :D
Przyjemny, spokojny, miły, uprzejmy i nie ma dwóch jedynek na dole (zęby) haha :D
tak czytam że napisałaś ze masz 528 pytań w testach... kurde, a ja mam 524 :O ( łącznie z tymi nowymi co od stycznia doszły) xDD Jak to możliwe?
Podziwiam że takie małże i ślimaki wcinasz O.O ja bym zwymiotowała zanim bym pogryzła xDDDDDD dlatego tak mało nowości kulinarnych próbuje :]
Gdzie kupiłaś te Misie?
OdpowiedzUsuńmam tylko tego pierwszego od lewej. kupiłam w sklepie "Smyk" ^^
OdpowiedzUsuń